poniedziałek, 1 stycznia 2018

1.

Jaki był dla mnie rok 2017?
Przełomowy.
Moje życie wywróciło się do góry nogami, a jedynym stałym elementem pozostały studia.
Podjęłam trudne decyzje, które momentami kosztowało mnie sporo emocji.
Czego oczekuje od roku 2018?
Przede wszystkim spokoju i stabilizacji.A także więcej determinacji w sięganiu po marzenia i więcej wiary w siebie, która gdzieś tam wewnątrz mnie siedzi, ale ukrywa się.
Nie robię postanowień noworocznych, ponieważ są one tylko potrzebą chwili. Momentem uniesienia, w którym obiecujemy sobie wiele, a potem zarzucamy sobie, że znów zawiedliśmy samych siebie.
Niech ten rok będzie po prostu udany.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jak upolować wilka czyli o samotności słów kilka

"Więc dzisiejszej nocy wzywam każdego astronautę, Wszystkich samotnych ludzi, o których zapomniał świat Jeśli słyszycie mój gł...